﻿<title_newspaper=”Chłopska Droga”>
<title_article=”Dwóch braci – dwóch zdrajców i agentów”>
<author_1=”Stanisław Gruda”>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1951">
<month="12">
<date=”1951-12-09”>
<period=”w”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Bez przerwy padają oskarżenia pod adresem zdrajców – agentów. W imieniu swoim i zamordowanych oskarża Kacprzak, Matuszewska, Janiszewski, Purgaia i inni. Wszyscy oni oskarżają o swoje męczarnie i o śmierć swych najbliższych Stanisława i Piotra Bańczyków — nędznych zdrajców i pachołków faszystowskich zbirów.
Nie wiadomo, ile jeszcze osób skazanych przez Stanisława, a dostarczonych na liście przez Piotra Bańczyka, poniosłoby śmierć z rąk hitlerowskich zbirów, gdyby nie przypadkowa omyłka. Piotr Bańczyk z polecenia Stanisława wkradł się do Polskiej Partii Robotniczej, by po pewnym czasie przekazać do gestapo listę nazwisk członków komórki partyjnej. Ale gestapo poleciło wygarnięcie tych ludzi bandzie Masłocha z Narodowych Sił Zbrojnych, które współpracowały z gestapo w mordowaniu lewicowych działaczy.
Banda Masłocha nie wiedząc nic o tym, że Piotr Bańczyk jest agentem, zabiera go z innymi i dostarcza gestapo. Gestapo zwalnia swego agenta, ale nie może on już działać na swoim terenie i zostaje wysłany do Wiednia, by tam wśród zesłanych Polaków prowadzić nadal swą podłą robotę.
Od tego czasu minęło kilka lat. Łącznik Stanisława Bańczyka z gestapo — Piotr Bańczyk — siedzi na ławie oskarżonych. Nie minie go sprawiedliwy wyrok.
Drugi zaś agent i zdrajca, Stanisław Bańczyk, jeździ ze swym wodzem — Mikołajczykiem — po Ameryce, i za garść dolarów, które dostaje od czasu do czasu z kies imperialistów, prowadzi nadal swą niecną robotę. Nie pozostało mu nic innego, jak zawód podłego lizobuta amerykańskich naśladowców Hitlera. Za te właśnie dolary, zebrane przez imperialistów kosztem milionów ofiar ludzkich, wespół z Mikołajczykiem błagalnie wzywa swych mocodawców do wojennej wyprawy przeciwko Polsce, krajom demokracji ludowej i Związkowi Radzieckiemu. Jak podle i nikczemne jest życie zdrajcy!
Masy ludowe Polski poznały już nieraz robotę, tych „ludowych" działaczy. Pokazał ją jeszcze raz proces Piotra Bańczyka, który był również procesem zdrajcy i agenta — Stanisława Bańczyka.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>